Menu

alchemia almaga

Zwarta forma opisu kontaktu żywego z przetrwaniem i zatraceniem.

Elektorat czeka, sfora gryzie i szczeka.

almagus

Jak ma się dwa pieńki

Całowanie ojca ręki.

 

Jak gryźć panie premierze?

Jak gryźć?

Zawsze gryzłem w karierze.

Z krwią kiść.

 

Jak gryźć panie premierze?

Jak gryźć?

Z belzebubem przymierze.

Gryź ziść!

 

Jak gryźć panie premierze?

Jak gryźć?

Ząbków brak zgryzu szczerzę.

Zawiść!

 

Jak gryźć panie premierze?

Jak gryźć?

Niewiernego we wierze?

Dogryźć!

 

Jak gryźć panie premierze?

Jak gryźć?

Jedynie ojciec w eterze.

Z nim iść.

 almagus
2012-03-24

 

Zbigniew Ziobro został prezesem "Solidarnej Polski
Zbigniewa Ziobro"

k, PAP

24.03.2012 , aktualizacja: 24.03.2012 19:52

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11413228,Zbigniew_Ziobro_zostal_prezesem__Solidarnej_Polski.html?

Widzenie inaczej świata, zamglony na kurnik lata.

almagus

Widzenie inaczej świata, zamglony na kurnik lata.

 

Ze sporem o samoloty, prezydenckie odloty.

Z remontu poświęcony, przetrwa szatańskie gromy.

Komuny zbrodnie Wsiechrusi. Po Tośku teraz musi.

On leci do Katynia. Dymana transmisja jak dynia.

Generał zażył ducha, duchem małpiaty chucha.

Kabinka przy kabinie, przekaz wodzowski płynie.

W roli autopilota, posłuch awansu cnota.

Wkurzy nieposłuszeństwo, z głupotą wykazać męstwo.

Generał na wylatanie, nad nimi przykazanie.

Pana czcij, boga swego, wywalę co do jednego.

Prezydencka to misja, kto nie wspiera - dymisja.

Wiadomym po konsultacji, mgła dziełem wrogiej nacji.

Dziadka z wehrmachtu, czekisty, horyzont ma być czysty.

 

Majestat munduru, ordery. Ja z wami będę szczery.

Przed sobą nic nie widzicie, czemu nie lądujecie?

Zlecicie dla przykładu, rozkaz jest ‘ląduj dziadu’.

Radiolatarnie, siwiutki pas, lądujcie i to za-raz.

 

Amerykanie i NATO, i co ty Wania na to?

Może to jest pomroczność, pewnie mają widoczność.

Są poniżej decyzji, schodzą pewnie na wizji.

Swoje mają sposoby, tak ważne w Katyniu groby.

Powinni być przy kurniku i o co tyle krzyku.

„Pticy” nie ma chłopaki. Roztrzaskani o krzaki.

 

Pochopne faktów relacje, domysły, kombinacje.

„Słychać było, „strielali”, urwane dobijali”.

Piwko strzelało nagrzane, małpki pozakręcane.

 

W wielu trumnach zbyt mało, „wydali inne ciało”.

Haki wyciąga prezes, ubija z klerem interes.

„Morda głosicie ryża” i użyczacie krzyża.

Kasa za kryptę Wawelu, po mszy w pochodzie wielu.

Komturii tubylec zdradza, im kara, a nam władza.

Delegacji chcą ze świata, namaszczą ojczulka, brata.

Gruziński przyjazd gieroi, bo każdy samolot stoi.

Bo  wulkan
Eyjafjallajokull, popioły puścił na ful.

 

* fon.: ''Eja-fjatla-jokutl''

 

almagus 2011-05-15

 

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9600019,Smolenski_raport_Macierewicza__Tusk_r9560671ealizo9560671wal_polityke.html

 

Raport Macierewicza w formie książkowej: Tusk realizował
politykę Rosji

wg

2011-05-15,

 

http://www.nie.com.pl/art24347.htm

Lampasy wiodą do nieba

Numer: 05/2011

Autor: MACIEJ MIKOŁAJCZYK

Strona: 3

Generał Błasik na Tu-154 nie był pasażerem, lecz odbywał lot
inspektorski. To on rządził w kabinie.

PiS zobaczył „szatany”, a każdy w komżę odziany.

almagus

Obok i w ornacie szatana poznacie!

 

Wszystko co mamy,

partii zawdzięczamy.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

Parafia dzisiaj wodza ugości.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

Na stos owce, czarne barany.

Jest donos, hak, agent na „szatany”.

 

Nic nie oddamy,

co od partii mamy.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

Chcemy parafian, nie różnorodności.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

Bo to my naród czysty niespaprany,

Ci co nie z nami same „szatany”.

 

My zarabiamy,

Swoich upychamy.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

My chcemy posad dla własnej próżności.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

Polskojęzyczny motłoch zabełtany.

Szambo i ZOMO, podłe „szatany”.

 

Samo dobro mamy.

Na szambach się znamy.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

„Małpa w czerwonym” u nas nie zagości.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

Świat naszej wiary do mamony znany.

Duże wypłaty, by łapać „szatany”.

 

My Boga znamiona.

Maryja wielbiona.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

Każdy ma cenę swojej wielkości.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

A nasz apetyt jest nieokiełznany.

Choć my kradniemy, oni „szatany”.

 

Nie pijemy wódy.

Spluwamy na brudy.

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

Topimy w szambie w imię ludzkości.

My chcemy prawa i sprawiedliwości.

Przekręt z „Ruchem” ludziom nieznany.

Prawa nadużywamy, lecz oni „szatany”.

 

Cud my obiecamy!

Polskę w tyłku mamy!

Teraz Qrwa my!

Teraz Qrwa my!

Na oponentów bat sprawiedliwości.

My chcemy Pławić i Spijać podłości.

Inkwizycji sposób i bezpieki znany.

Niech idą do nieba z dymem „szatany”!

 

01.07.07 almagus

 

http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103087,7701335,Stenogramy_rozmow_senatora_Skorupy.html

http://wyborcza.pl/1,76842,7747878,Jak_CBA_lapalo_nagrody.html

 

http://www.youtube.com/watch?v=W2XOnwxpflE

http://www.youtube.com/watch?v=hbHOio8Uw9s

Terrorysta wierny, zbawienia odźwierny.

almagus

 

Wcielam się w myślenie fundamentalisty.

Parafialnego, boskiego terrorysty.

Milszy on bogu, pobożny w tłumie.

Bo on go kocha, modlić się umie.

Istnieje w kościele taka potrzeba.

Aby niewiernych odesłać do nieba.

Niewinni niechybnie tylko tam trafią.

I tam przy bogu dusze naprawią.

Spływa na niego łaska niebieska.

Olej napędowy, saletra norweska.

W tym dobrobycie sami lewacy.

Impreza na wyspie w formacji pracy.

A jemu co rusz, nic nie wychodzi.

On tym lewakom kulą dogodzi.

Winne są rządy, nędzna demokracja.

Zamach na urząd jego demonstracja.

Owieczki ślepe, zemsta na wrogu.

On uratuje i opowie bogu.

Norwegia ma swojego oszołoma.

Mordercę dzieci, rasowego gnoma.

 

Szczerbaty „moher” wyzuty z renty.

Biedny, niegroźny, choć też zawzięty.

Zbyt mało wiedzy, tylko litanie.

Otumaniony myśli nienormalnie.

Członek wykonawca woli „Redyku”.

Na hasło czeka wśród wodza krzyku.

Pedofilia na problem przyrostu.

Wiara, gwałt, władza, kasa po prostu!

 

‎23 ‎lipca ‎2011 almagus

 

http://www.tvn24.pl/0,1711683,0,1,moje-czyny-byly-potworne--ale-konieczne,wiadomosc.html

06:33, 24.07.2011 /PAP

"Moje czyny były potworne, ale konieczne"

http://www.youtube.com/watch?v=OFWfixiBuK4

 

http://www.youtube.com/watch?v=BoXsxYf2UMA

http://www.youtube.com/watch?v=oIww65Hl7HA

http://www.youtube.com/watch?v=6OipWD9EPm0

http://www.youtube.com/watch?v=dM-Ip0V4x8M

Czy ulica, czy ołtarze do tyłka kleru włażę.

almagus

Ojca geoRuchalika bolszewicka wtyka.

Jaroslaw Mudrij, sterownik Klecha.

Mudrij i durak to nie pociecha.


Ojcze Zgryźliku szczytuję eSeMeSa.

Partia donosi pusta twoja kiesa.

Pada stocznia, gdzie Lech-ujar Kaczyński.

Przeskokiem pokonał układ libertyński.

Soliudarność na rząd, my zbieramy składki.

Trochę przychudły nam na stołkach zadki.

Rząd się przewróci, gdy więcej bluzgania.

Tyle kasy na stocznie jest do zebrania.

Ojcze Zgryźliku odstaw Jot eR Nowaka.

Nas do mamony, my sprawdzona paka.

Chce biskup z Kalisza, to zmienimy prawo.

Forsa, geotermia wnet popłynie żwawo.

My też, my też z wami bogata lewica.

My ze złodziejami tak wciąż napiernicza.

Aż „ akwizytor Mo Herr Belzebuba”.

Zapowiedział wiernym, że jemu też luba.

Sekcie i w afekcie mo herra komórka.

Oczekuje tyle forsy, że Jasna to Górka.

Czyta Wtykan Mein Kampf i z oczu fiihrera.

Co nie zaczadził, do Lenina spoziera.

Nic nie ma w biblii na temat Polaków.

Zamiast Palestyny nam Toruń i Kraków.

Co zrobić, pytacie, po drodze Warszawa?

Jaki podział z Rosją to już wasza sprawa.

Krzyżacki Picdorn Śląsk oddaje Krzyżakom.

Kible szoruje, kler chce brata Polakom.

almagus 11.07.08

 

Była sobie raz posłanka, zawód pielęgniarka.

Książę zamienił się w żabę , tak płynie ta bajka,

gdy całować miał tę babę w imię Lechujarka.

Choć nie była to poczwara, a tylko poczwarka.

Chociaż motyl będzie z liszki, jemu sznurowadła.
Książę nie chce chętnej myszki, wkręcił do imadła.

Wypowiedział wszystkim bitwę, no to naród woła,

weźcie ludzie małpie brzytwę, gdy płonie stodoła!

 almagus
25.06.07,

© alchemia almaga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci