Menu

alchemia almaga

Zwarta forma opisu kontaktu żywego z przetrwaniem i zatraceniem.

Kościelnie, po proletariacku, czyli głupota po łajdacku!

almagus

Świat oglądam w telewizji.

Wiele razy uratowałem życie.

Zdrowie tracone w misji.

Kiedyś postęp przegonicie.

 

Doszliśmy do ruiny.

Odwagi gloryfikacji.

Teraz ich rozliczymy.

Z upadkiem demokracji.

 

Kryterium przy kościele.

Nienawiść boża odmiennych.

Ksiądz co wie niewiele.

Etap wczesnych naczelnych.

 

Zabrali emerytury.

I jeszcze degradacja.

Wznoszą kościołów mury.

Upada demokracja.

 

Lepszy sort się wyżywi.

Już było za komuny.

Czy nikogo nie dziwi?

Że tak samo jest durny!

 

Profesor upartyjniony.

Sędzia chłonności szmaty.

Emeryt zubożony.

Tylko pod wodzem bogaty.

 

2018-02-23 almagus

 

 http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23061459,zdegraduja-jedynego-polskiego-kosmonaute-hermaszewski-wroci.html

Czuj się ubogacony, w przemijanie pochwycony!

almagus

Przypełzło na życzenie z miłością bożą rządzenie!

 

Świecą złotem piktogramy,

bożą myśl dostrzegamy.

Złoto prawdziwe.

Niezbyt uczciwe.

 

Ludzie przypominają mi atomy.

Lotny, ciekły, stały i znaczony.

Ten co ma jeden proton.

Przypomina embrion.

Już jest w tablicy życia.

Rośnie mu masa nie tylko z tycia.

I tak pośrednio jeszcze neutrony.

Srebro, platyna i wyzłocony.

Przydatność czujemy w swych organizmach.

Oraz w majątku co każdy przyzna.

A jeśli odnośnikiem będzie intelekt?

Gdzie jest pierwotniak i pantofelek?

Złote myśli w kamienne tablice.

Wartości złota, z nimi się liczę!

 

2018-02-22 almagus

 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23059480,senator-pis-waldemar-bonkowski-udostepnil-na-facebooku-antysemickie.html

Chwilowy i w ruinie łowy.

almagus

Kłamstwo i zatajanie.

Budżety z manipulacją.

Przekazu wykorzystanie.

Z pozorną demokracją.

 

Przedstawiciele ludu.

A ludem przecież my.

Jak było za demoludu.

Ten podejrzany, zły.

 

Spokój za zapomogę.

Na posadach tak wiele.

Każdą sumę wziąć mogę.

Wspólnik pazerny w kościele.

 

Oszukiwany naród.

Staje przed dylematem.

Z nomenklaturą na przód.

Lub solidarnie batem.

 

2018-02-22 almagus

 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23050813,nowy-sondaz-poparcia-zaskakujaco-wysoki-wynik-dawno-niewidzianej.html

W ewolucji odwrocie wyschła skórka na płocie.

almagus

Zwierzęciem jestem wodnym.

Przystosowanym na ląd.

Niezwykle ciężkozbrojnym.

Rekiny swojskie stąd.

 

Mogę zejść na dno.

Wysuszyć się do mumii.

Nieruszone jest jądro.

W kosmos lecą rozumni.

 

Pomimo lodowej pokrywy.

Polarnego słońca.

Muszę pić, jeść by żywy.

Nie wyziębnąć do końca.

 

Gotowe mam przesłanie.

Przy pustyniach Afryki.

Łykać coś w oceanie.

Ale same plastiki.

 

2018-02-21 almagus

Nic mnie tak nie zdziwi, jak nazwanie agrestem kiwi.

almagus

I bardziej zdziwiony, gdy winogronem agrest ogolony!

 

Konwencja i konwenanse.

Maniera i sprawność.

Liczą się niuanse.

Grupy solidarność.

 

Wyrywny za bandy.

Nieujęty konwencją.

Przyczynek do grandy.

Swą inteligencją.

 

Religijna konwencja.

Arystokratyczna znudzenia.

Konwenansów interwencja.

Osobnik do wykluczenia.

 

Nauki przyczółki.

Dziki kot dorasta.

Stado jest do spółki.

Dobrze wiem i basta.

 

Nieułożone, nieuładzone.

Po prostu wynalazki.

Konwenanse rażone.

Konwencje z bożej łaski.

 

2018-02-20 almagus

© alchemia almaga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci