Menu

alchemia almaga

Zwarta forma opisu kontaktu żywego z przetrwaniem i zatraceniem.

To nie aberracja, kwantowa transformacja.

almagus

Zwijam czasoprzestrzenie.

Powłoka lub odludzie.

Zero masz objawienie.

Możesz mówić o cudzie.

 

Lecz nagle znikam w ścianie.

Religijną transmisję.

Ustawiam na rozciąganie.

Oddalam obrazu misję.

 

Na polu walki opadnie.

Pocisk w szerszej przestrzeni.

Żołnierz więc nie odgadnie.

Mej obecności na Ziemi.

 

Czy ratować pod murem?

Geniuszy niepokornych.

Nienawiść jest potworem.

Pazernych i zadziornych.

 

Jest tyle życia w kosmosie.

Odradza się ciągle nowe.

Ginie mentalność prosie.

W tym ponadczasowe.

 

2017-08-16 almagus

 

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22237711,ksiadz-gwalcil-dzieci-i-mowil-ze-to-boze-dzielo-po-zeznaniach.html

Za spowalnianiem fotonów, docieram do waszych domów.

almagus

2017-08-15 almagus

 

Ludzie, mam urządzenie.

Żywot macie  przyziemny.

Zmieniam czasoprzestrzenie.

Wzrok? Tunel czasoprzestrzenny.

 

Żołnierz mnie nie zobaczy.

Dla mnie nie jest problemem.

Świat wasz wiele partaczy.

Załatwiam go tunelem.

 

Unikam czasu zmiany.

Rakiet, maszyn kołowych.

Bo byłbym przyłapany.

W obliczeniach kwantowych.

 

Na granicznej przestrzeni.

Zależnie od grubości.

Obraz tobie się zmieni.

Do zaniku ludzkości.

 

Śmieszne te wasze działa.

Ołtarze pazerności.

Zginęła, bo tak chciała.

Obserwator ludzkości

 

Pacynkę się zawiesza.

Kraj u stryczka sznura.

Sznureczek u prezesa.

Bo rządzi agentura.

 

Machają nóżki i rączki.

A nawet puszcza zajączki!

 

Z drabinki nadają maminsynki.

almagus

Zajęci modlitwom i politykom.

Nie  znajom ą, ę jenzyka.

Ścierwo psom emerytom.

To miernot polityka.

 

Z drabinki mieli jenzorem.

Nauk praw leninowskich.

Z przewodniej partii doktorem.

Teraz dla zmyły boskich.

 

Kamery modłów skruszonych.

Telewizja obsKurskich.

Matołów nawiedzonych.

Watykanu i Ruskich.

 

Dysponent prezydentów.

Paliot snowa smoleński.

Pisiewicze przekrętów.

Na trupach prezes zwycięski.

 

2017-08-12 almagus

Taki upał, a on tupał.

almagus

 

Dojrzewa jarzębina.

Ja robię się czerwony.

Pytasz, jaka przyczyna?

Mój kraj jest zagrożony.

 

Telewizja publiczna.

Korale z jarzębiny.

Od PiSsu alkaliczna.

Oby publiczna do zimy.

 

Nazywa się policja.

Raczej partyjne hordy.

Do bicia opozycja.

„Zdradzieckie kanalie, mordy”.

 

„Tak poza wszelkim trybem”.

Dysponent prezydentów.

Wspierany kleru grzybem.

Miesięcznic sakramentów.

 

Dziewięćdziesiąt sześć plus.

Zziobrane ofiary praw.

Do zimy won im mus.

Bo zguba od „polskie-zbaw”.

 

2017-08-11 almagus

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,22220809,miesiecznica.html

Dzień dysponenta ś. p. prezydenta.

almagus

 

„Mordę zamknij, kanalia”, z drabinki rzuca fekalia.

Głosi, dojdziemy do prawdy, a prawdę zna prawie każdy.

Kazał, poleciał prezydent, przed lądowaniem incydent.

Po co mam was do cholery, generał siadaj za stery.

Z awansu pisowskiego, katastrofa dlatego.

To przerzucanie winy, miesięcznic sqrwyssyny!

 

Oszust na oszuście, ale po odpuście i niezła kasa sumienie wygasza.

 

2017-08-10 almagus

© alchemia almaga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci