Menu

alchemia almaga

Zwarta forma opisu kontaktu żywego z przetrwaniem i zatraceniem.

Na świętego Hubertusa, zabić zwierza czujesz musa.

almagus

Ksiądz kropił broń leśników, w ostępach leśnej ciszy.

Więc strzelali do dzików, co mieli łapać myszy?

Bo przez boga stworzone, czynią Ziemię poddaną.

Chronią nienarodzone, trupem ziemię zasłaną.

Na podobieństwo boże i ten pośrednik ksiądz.

Podjudzi, dopomoże, konsument bożych żądz.

Dzieci ćwiczą w nagonce, zaszczuć, zastraszyć sedno.

Co pokotem na łące, zabić to wszystko jedno.

Wyrosną chrześcijanie, czujni na szelest zwierza.

Nikt na drodze nie stanie. Zgadną, gdzie bydło zmierza.

Ryjem w ryj i polana. Czyli czymś łatwopalnym.

Wyższość przez boga dana, aby być nienormalnym!

Wynaturzonym z wiarą. Z matołem swego boga.

Z jakąś historią starą. Z wypatrywaniem wroga.

 

2012-10-24 almagus

 http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12731638,Polowanie_pod_patronatem_sw__Huberta__ale_juz_nie.html

© alchemia almaga
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci